Biura podróży by zwiększyć sprzedaż zagranicznych wycieczek, sięgają po różne metody. Oferują między innymi wycieczki oprocentowane na bardzo niski procent. Ma to skusić tych, którzy poprzez własne oszczędności nie mogą sobie pozwolić na wakacyjny wyjazd zagranicę. Czy jednak korzystając z takiej oferty dobrze postępujmy? Szczególnie, że tanie noclegi można już wynająć za kilkanaście złotych. Oferta kierowana jest do tych wszystkich, którzy chcą się udać na zagraniczny spoczynek, ale nie mogą sobie pozwolić na oszczędzanie w ciągu roku. W ten sposób, przemyca się sposób na zarobienie dodatkowych pieniędzy przez biuro podróży. Koszt oprocentowania takiej pożyczki waha się od 10 do 15 %. Trzeb też jeszcze doliczyć koszty udzielania pożyczki czyli prowizji, oraz ewentualnego ubezpieczenia. W efekcie wycieczka, która miała być bardzo tania, okazuje się znacznie droższa. Eksperci radzą by rezygnować z tego typu propozycji. Jesli nie stać cię na zagraniczne wycieczki, zarezerwuj tanie noclegi w naszym kraju. Nie trzeba jechać do Tunezji by wypocząć. Tak właściwie, bardziej odpoczniemy jeśli wyjedziemy nad polskie jeziora, czy gospodarstwa agroturystyczne. W tych ostatnich możemy liczyć na lepsza obsługę, niż w niejednym kurorcie turystycznym. Na pewno złym pomysłem jest finansowanie zakupu wycieczki z oferty kredytowej. Lepiej polować na okazje last minute. Można też szukać tanie noclegi w internecie, w ofercie portali turystycznych, które informują o aktualnych obniżkach w hotelach na całym świecie. Jeśli zaś koniecznie chcesz wyjechać za granicę, nie masz na to pieniędzy, i nie zdążyłeś na last minute, to poczekaj do września. Na jesień można nabyć także po atrakcyjnych cenach zagraniczne wycieczki, do najpopularniejsze miejsca w całej Europie.