Wiele osób, mogących się pochwalić naturą podróżnika lubi spędzać wakacje w szczególny sposób, w którym to noclegi wyznaczają kolejne przystanki w naszej drodze. Bycie ciągle w drodze to okazja do wielu przemyśleń i poznanie swojego własnego wnętrza. Oczywiście na poznanie siebie samego mamy szansę tylko wtedy kiedy z uwagą będziemy analizować swoje zachowania, próbować wyciągać wnioski ze spotykających nas co dzień sytuacji i uczyć się siebie w sytuacji kiedy nie mamy na kogo liczyć. Taka forma nie daje nam przecież poczucia, przynajmniej umiarkowanego, bezpieczeństwa, które dają noclegi w jednym miejscu, wśród obsługi, z którą zdążyliśmy już trochę poznać. Kiedy każdy dzień przynosi nam coś nowego w zupełnie nieznanych nam miejscach możemy nie poradzić sobie sami. Nie każdy przecież jest w stanie zadbać o siebie w każdym miejscu i dowolnych okolicznościach. Jeśli przynajmniej noclegi są punktem stałym naszej podróży mamy jakiś punkt zaczepienia, dzięki któremu poradzimy sobie w różnych sytuacjach. Jeśli natomiast każdego dnia musimy liczyć na łut szczęścia, że tym razem również będziemy mieli gdzie spać, możemy popaść w panikę. Dlatego ciągłe podróżowanie nie jest dla każdego turysty, lecz tylko dla wytrwałych osób, które dają sobie radę w naprawdę trudnych sytuacjach.